Activ-Med | Czy dietetyk powinien mieć tylko jedną szansę?
3046
post-template-default,single,single-post,postid-3046,single-format-standard,qode-listing-1.0.1,qode-social-login-1.0,qode-news-1.0,qode-quick-links-1.0,qode-restaurant-1.0,ajax_fade,page_not_loaded,,qode_grid_1300,footer_responsive_adv,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-12.1.1,qode-theme-bridge,bridge-child,wpb-js-composer js-comp-ver-5.4.4,vc_responsive
 

Czy dietetyk powinien mieć tylko jedną szansę?

Czy dietetyk powinien mieć tylko jedną szansę?

Czy dietetyk powinien mieć tylko jedną szansę? 🤔🍎🍐

Kto z Was myśli, że pierwszą wizyta  u dietetyka załatwi się lata zaniedbań czasami sięgających dzieciństwa niech pierwszy doda reakcję. ♥️🙂

Przecież to proste❗️

Wywiad, jadłospis, kontrola  co 2 tygodnie i wszystko musi iść jak po sznurku wprost do wyznaczonego celu, później pamiątkowy dyplom i już nigdy tkanka tłuszczowa nie wróci do Twojego życia, a szkodliwe nawyki żywieniowe pozostaną tylko wspomnieniem.Taaa jasne… 😛

Człowiek jest tak niesamowitą istotą w swojej złożoności, że jest obrazą dla Stwórcy chcąc wrzucić go w jakiekolwiek ramy. 

Współpraca z dietetykiem, to cały czas podejmowanie dialogu przez domyślnie dwie różne osoby. 

Każda z nich ma swój charakter, temperament, przekonania, nawyki, sposób wypowiadania się itd. 

Te zmienne mogą służyć współpracy 👍🏻, albo ją zaburzać. 👎🏻 Nieporozumienia w komunikacji mogą owocować zakończeniem współpracy. ❌

Hurraoptymizm pt.: „daj mi tylko jadłospis, a ja już z resztą sobie poradzę” może prowadzić do rozczarowania, po obu stronach. 

Kto będzie winien? 🤔

To już zależy od samooceny zarówno Pacjenta jak i dietetyka. 

Pisałem o tym nie raz, jestesmy w stanie chronić swoją samoocenę do tego stopnia, iż jesteśmy gotowi okłamywać samych siebie. 

Zapłaciłem i nie działa, no to co to za specjalista? 🤔💰

Pokaż mi dziedzinę, w której nie znając na wylot materiału (czyli człowieka) robi się coś i otrzymuje się zadowalający efekt za pierwszym razem. 👉🏻

W dietetyce skupiamy się raczej na prawdopodobieństwie, że coś zadziała. A im więcej zmiennych tym ciężej o precyzję. 

Myślisz, że jak ocenisz siebie jako „osobę aktywną”, bo wychodzisz z psem 3 razy dziennie przed blok, a reszta Twoich aktywności, to cotygodniowe zakupy w hipermarkecie i przejście z auta do domu/miejsca pracy, a ja przyjmując Twój punkt widzenia, odejmę Ci mniej kcal, to jaki będzie efekt? 🤔

Taki, że może schudniesz, a może nie. 🤷‍♀️

Jakie będą Twoje odczucia, co efektów takiej współpracy? 🤔

To już zależy od Twoich oczekiwań. 

Ponawiam pytanie: Kto będzie winien? 🤔Przychodzisz po efekty, płacisz za nie, a ich nie ma. 

Ty niekoniecznie musisz znać znaczenie poziomów aktywności fizycznej w procesie redukcji tkanki tłuszczowej, a mnie uczono o tym na studiach. 🏃🏻‍♂️

Dlatego moim zadaniem jest dopytać, jak dokładnie wygląda Twoja aktywność w ciągu dnia i na tej podstawie oszacować (nie podać dokładną liczbę) od jakiego pułapu zaczynamy proces kalibrowania, by przynosiło, to efekty za które płacisz, a właściwie to inwestujesz, bo kolejki do lekarzy nie będą raczej krótsze, leki tańsze, a cierpienie w skutek Twoich zaniedbań nie będzie mniejsze. 

Każdy działa według swojej fizjologii. Dlatego jeżeli dajesz komuś szansę tylko raz, aby np.usprawiedliwić siebie w oczach swoich lub innych, że „coś” robisz, to tak jakby iść do krawca, żeby uszył dla Ciebie jakiś strój, a później nie iść na przymiarkę i poprawki, bo po pierwszej wizycie specjalista, a właściwie, to jeszcze przed nią powinien według Ciebie wiedzieć, to co wychodzi dopiero po przymierzeniu i poprawkach.

Ludzki organizm jest maszyną, którą trzeba skalibrować, aby mogła działać jak trzeba. Owszem jako dietetycy czynimy pewne założenia, których wdrożenie może dać zadowalający efekt wielu osobom, ale ciągle istnieją te osoby, na które ogólne założenia nie działają, w powodów może być naprawdę wiele, więc jeżeli znajdziesz się w grupie tych osób, to chcę ci powiedzieć jedno: to od naszej wspólnej pracy zależą rezultaty jakie wspólnie osiągniemy, im więcej szans tym większe prawdopodobieństwo sukcesu, którego życzą zarówno Tobie jak i sobie, bo czerpię niesamowitą satysfakcję z pomocy innym w osiąganiu ich celów.

-Dietetyk Jakub Wroński