Activ-Med | Indeks sytości, czyli czy można chudnąć jedząc do syta
3041
post-template-default,single,single-post,postid-3041,single-format-standard,qode-listing-1.0.1,qode-social-login-1.0,qode-news-1.0,qode-quick-links-1.0,qode-restaurant-1.0,ajax_fade,page_not_loaded,,qode_grid_1300,footer_responsive_adv,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-12.1.1,qode-theme-bridge,bridge-child,wpb-js-composer js-comp-ver-5.4.4,vc_responsive
 

Indeks sytości, czyli czy można chudnąć jedząc do syta

Indeks sytości, czyli czy można chudnąć jedząc do syta

Indeks sytości, czyli czy można chudnąć jedząc do syta? 🤔🍎🍉🍊

Niedawno przy okazji tematu błędów popełnianych podczas redukcji masy ciała wspominałem jak ważne jest by posiłki, które spożywamy były dla nas sycące. 

Dzisiaj przeczytasz o indeksie sytości, którego znajomość jest szczególnie istotna dla osób chcących zarówno zrzucić zbędne kilogramy, jak i dla tych, które chcą utrzymać prawidłową masę ciała. ⬇️

✅ Najprościej rzecz ujmując indeks sytości jest informacją o tym, jaki produkt, w jakiej ilości i na jak długo sprawia, że czujemy się najedzeni. Naukowcy badający, to zagadnienie wybrali popularne produkty spożywcze i poddali badaniom grupę osób, by później podzielić się poniższymi wnioskami. 

✅ Produkty odznaczające się najwyższym indeksem sytości charakteryzują się dużą zawartością wody oraz błonnika. 

Czy w Twojej głowie pojawiło się hasło „owsianka”? 🥣

Słusznie! 👍🏻

Jest ona świetnym źródłem błonnika, co do zawartości wody, to zależy jaką jej ilość wykorzystamy do przygotowania płatków owsianych. Mimo swoich właściwości sycących owsianka znalazła się na drugim miejscu, bo na pierwszym i to ok. 1/3 dystansu wyprzedziły ją…gotowane ziemniaki. 🥔

Tak! 

Te same ziemniaki szkalowane i posądzane pojawianie się zbędnych kilogramów i te same, przed którymi na talerzu na polskich stołach ma pierwszeństwo mięso (mięso zjedz, ziemniaki zostaw). 

Na podium załapały się jeszcze jabłka 🍎(eksperyment jabłka vs wafelek z poprzedniego posta zrobiony?) za nimi uplasowało się mięso 🥩, konkretnie wołowina, a pierwszą piątkę zamykają jajka. 🥚 Zarówno mięso jak i jajka zawierają sporą ilość białka, które również wpływa na poziom naszej sytości po posiłku. 

❌ A co według badanych syci nas najmniej? 

Na końcu listy znalazły się pączki i croissanty, czyli produkty ubogie w błonnik, bogate w tłuszcz (który też nie syci tak jakbyśmy myśleli) oraz tak delikatne, że nawet nie trzeba ich gryźć, to co ma jeszcze z nimi robić żołądek? 🥐🍩

✅ Indeks sytości jest więc wskaźnikiem, dzięki któremu możemy się dowiedzieć, które produkty sycą nas najbardziej dzięki czemu, istnieje mniejsze ryzyko, że po posiłku składającym się z odpowiednich produktów sięgniemy po coś „ekstra”. 

Proste no nie? 

Redukujesz? 

Wszyscy są zadowoleni. 

Twój organizm bo się nasycił, a Ty bo jeżeli spełniasz założenia diety, to tracisz tłuszcz i zyskujesz wyraźną sylwetkę. 

✅ Szczególnie polecam spożywanie takich produktów zwłaszcza wtedy kiedy mamy kryzys i chcemy jeść, dużo jeść. Może nas to uratować, przed przedwczesnym zakończeniem redukcji, wyrzutami sumienia i zrażeniem się do tego tematu, albo wnioskami typu: redukcja to nie dla mnie, już tak musi być itp. Jeżeli redukcja kojarzy Ci się z głodowaniem, to wcale Ci się nie dziwię, że unikasz jej jak ognia, przy okazji zapraszam do siebie, a udowodnię Ci, że jest inaczej.

👉🏻 Podsumowując. 

Dzięki spożywaniu produktów o wysokim indeksie sytości, możemy obronić się przed zachciankami, na to co akurat będzie pod ręką poprzez przygotowanie sobie produktu, który nas nasyci. 

Komponując posiłki zawierające produkty o wysokim indeksie możemy podnieść komfort oczekiwania na kolejny posiłek i obniżyć ryzyko pojawiania się ochoty na podjadanie albo po prostu głodu, bo produkt o niskim indeksie przez nas „przeleciał” jak dwa batoniki z kawką. 

Indeks sytości jest więc kolejnym narzędziem, dzięki któremu możemy ułatwić sobie proces naszej metamorfozy i poradzić sobie na deficycie  kalorycznymi w chwilach kryzysu.  

-Dietetyk Jakub Wroński