Activ-Med | Redukcja=głodówka?
1560
post-template-default,single,single-post,postid-1560,single-format-standard,qode-listing-1.0.1,qode-social-login-1.0,qode-news-1.0,qode-quick-links-1.0,qode-restaurant-1.0,ajax_fade,page_not_loaded,,qode_grid_1300,footer_responsive_adv,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-12.1.1,qode-theme-bridge,bridge-child,wpb-js-composer js-comp-ver-5.4.4,vc_responsive
 

Redukcja=głodówka?

Redukcja=głodówka?

Redukcja = Głodówka? ?
Już na samym początku odpowiem na to pytanie: OCZYWIŚCIE, ŻE NIE❗️

Wiele osób kojarzy dietę (szczególnie redukcyjną), z bardzo małymi porcjami, eliminacją niektórych grup produktów i ogólnym złym samopoczuciem. ?
Takie wyobrażenie diety, jest spowodowane wieloma niekoniecznie dobrymi i zdrowymi systemami żywienia, które są promowane w internecie i kolorowych gazetach, jako szybka redukcja masy ciała. ?


Diety z drastycznie niską kalorycznością mogą wiązać się z pogorszeniem stanu zdrowia (w tym zdrowia psychicznego).
Bardzo często takie diety dostarczają nam mniej energii, niż wynosi nasza PPM, czyli podstawowa przemiana materii (ilość kalorii, które spalamy w spoczynku przez okres 24 godzin, podejmując się najprostszych funkcji życiowych, takich jak oddychanie, trawienie i funkcjonowanie mózgu), co za tym idzie, te podstawowe procesy nie będą przebiegały prawidłowo.
❗️Nie będziemy się w stanie skupić nawet na najprostszych czynnościach.
❗️Jakikolwiek wysiłek może sprawić nam trud.
❗️Możemy odczuwać nadmierną senność.
❗️Narażamy się na spadek odporności, ponieważ nie dostarczamy odpowiedniej ilości białek, tłuszczy, węglowodanów, składników mineralnych, witamin.
❗️Kolejnym aspektem jest to, że skądś musimy brać energię do funkcjonowania, więc nasz cwany organizm sobie ją pozyska z mięśni, co za tym idzie – utrata masy mięśniowej.
❗️Układ hormonalny u kobiet może mocno ucierpieć na drastycznej diecie, co może prowadzić do zaburzeń miesiączkowania.
❗️Psychika – ile można jeść sałatę, przegryzając waflem ryżowym (chociaż też nie zawsze ?) i popijając wodą. ? Do tego cały dzień być głodnym. Zwariować idzie. ? Prędzej czy później rzucimy się na jedzenie.

Wymieniłam tylko kilka z wielu zagrożeń. Pamiętajcie, że dieta powinna być dobrana indywidualnie, nie powinna sprawiać uczucia dużego dyskomfortu.

 

Do wakacji zostało już niewiele czasu, pewnie są osoby, które jeszcze nie zrobiły planowanej „formy na lato”. ? Pojawia się więc chęć szybkiego pozbycia się nadmiaru tkanki tłuszczowej, a co za tym idzie: korzystanie z niekoniecznie mądrych sposobów na redukcje.
Nie dajcie się skusić na hasła typu „schudnij 10 kg w dwa tygodnie”, bo naprawdę można sobie zaszkodzić.


~Paulina Kawalec