Activ-Med | Zakwaszenie organizmu. Czy istnieje naprawdę?
940
post-template-default,single,single-post,postid-940,single-format-standard,qode-listing-1.0.1,qode-social-login-1.0,qode-news-1.0,qode-quick-links-1.0,qode-restaurant-1.0,ajax_fade,page_not_loaded,,qode_grid_1300,footer_responsive_adv,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-12.1.1,qode-theme-bridge,bridge-child,wpb-js-composer js-comp-ver-5.4.4,vc_responsive
 

Zakwaszenie organizmu. Czy istnieje naprawdę?

Zakwaszenie organizmu. Czy istnieje naprawdę?

Wiele słyszy się o zakwaszeniu organizmu. Jeszcze więcej o preparatach, które pomogą przeprowadzić nam tzw. DETOX. Kiedy jednak w 2009 roku naukowcy współpracujący z brytyjską organizacją charytatywną (Sense about Sience) skontaktowała się z 15 producentami produktów sprzedawanych w aptekach oraz supermarketach o nazwach typu „detox”, żaden z producentów nie potrafił odpowiedzieć na pytanie: czy macie dowody na poparcie twierdzeń, że tzw. detoksykacja działa i czym właściwie jest. Nie mówiąc już nawet o podaniu nazw konkretnych toksyn, przeciwko którym produkt miał być skierowany!

 

Nasz organizm posiada znakomite mechanizmy odpowiedzialne  za detoksykację i eliminację toksyn. Detoks w naszym organizmie zachodzi, UWAGA, w każdej sekundzie przez Superrodziny enzymów I i II fazy mieszkającej w wątrobie, płucach, jelitach a nawet mózgu.

 

Tyle z teorii, wróćmy do tematu zakwaszenia. Skala pH zaczyna się od 0 a kończy na 14. Wartość do 7 to odczyn kwaśny, 7 neutralny a 7-14 odczyn alkaliczny (zasadowy). Wartość pH różni się znacznie w organizmie, natomiast nam wmawia się, że na podstawie badania moczu można ocenić czy nasz organizm jest zakwaszony. Jednakże niektóre nasze narządy są kwaśne, niektóre zasadowe. Np. żołądek produkuje kwas solny (silnie żrący) by mieć  we wnętrzu pH między 2-3.5, ponieważ właśnie takie niezbędne jest do trawienia pokarmów, zabijania większości drobnoustrojów, które wraz z nim spożyliśmy.

 

Również skóra dzięki kwaśnemu odczynowi  bronią się przed atakami drobnoustrojów.

 

Żeby ułatwić Wam teraz zrozumienie tego, co chce przekazać dam przykład: jeśli przez tydzień będziecie jeść tłuste mięso, niech będą steki, Wasz mocz stanie się bardziej kwaśny, to oczywiste. Nie drgnie natomiast zasadowość czy kwasowość  całego organizmu. Fakty są takie, że nasz organizm ma wiele efektywnych mechanizmów, które regulują kwasowość i zasadowość. Krew jest lekko zasadowa (pH od 7.35 do 7.45) i dla naszego przetrwania do rzecz fundamentalna! Jeśli pH wykraczało by ponad normę to informacja dla nas, że cierpimy na jakąś poważną chorobę, a nie, że na obiad zjedliśmy za dużo mięsa, a za mało warzyw.

 

Co zatem chroni nas przed zakwaszeniem? Chociażby nerki, które regulują pH krwi. Nadmiar kwasu wydalają z moczem. „Nie jest przesadą stwierdzenie, że skład płynów ustrojowych jest determinowany nie przez to, co przyjmują usta, ale przez to, co zachowują nerki: one są zarządcami naszego wewnętrznego środowiska i wypełniają zadanie utrzymania go w idealnym, zrównoważonym i stabilnym stanie” (HW Smith (1961) From Fish to Philosopher. Garden City, NY: Anchor Books, Doubleday).

 

Zaufajmy, a więc podstawą fizjologii i odżywiajmy się zdrowo! Każdy kto nas śledzi wie, czym jest zdrowe odżywianie i że ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie.

 

Korzystając z okazji chciałbym dodać, że inspiracją do napisania tego tekstu był artykuł Lek.med. Katarzyny Świątkowskiej, ponieważ cenie sobie ludzi posiadających niesamowitą wiedzę. Nie zawsze są to dietetycy, nie zawsze lekarze. To ludzie, którzy bazują na evidence based medicine i ciągle rozwijają siebie i swoją wiedzę.
~Piotr